Pewnego dnia pracownik, którego traktowaliście jak syna, przychodzi do Was i mówi, że odchodzi do konkurencji. Czujecie się zdradzeni, bo macie wrażenie, że na własnej piersi odchowaliście węża. Właśnie tak musiał rozumować Steve Ballmer, kiedy godził się z odejściem Kai-Fu Lee do Google. Albo: czytacie o twórcy dystrybucji Linuksa. Podziwiacie go, bo stworzył coś, co
Liga broni ,liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. MyViMu.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
"Nie miałem wygórowanych żądań, nie chciałem być prezesem" - zastrzegał. "Liga broni, liga radzi, liga nigdy was nie zdradzi" Machulski jak prorok
x6no.